To nie jest sen tylko koszmar….”Koszmar Morfeusza”.

18404197_844260735726181_6908458499252005971_o

 

Książka Sny Morfeusza stała się początkiem wspaniałej historii,dzięki której odkryłam naszą polską autorkę K.N.Haner. Muszę przyznać,że byłam mile zaskoczona,gdy odkryłam,że za tym nazwiskiem kryje się Polka.

Morfeusz wywarł na mnie duże wrażenie już przy pierwszej części,jednak teraz skupię się na drugim tomie powieści.

Koszmar Morfeusza trafił do mojego domu w dniu premiery i dojrzewał na półce.Muszę przyznać ,że chciałam poczekać na ostatnią część z serii Przebudzenie Morfeusza aby nie robić zbyt długiej przerwy między tomami.Jednak moja silna wola okazała się za słaba i Morfeusz przywołał mnie do siebie. I przepadłam…Gdyby nie praca i sprawy rodzinne nie odkładałabym jej chociażby na chwilę,z drugiej strony to dzięki codziennym sprawom dawkowałam sobie tę książkę i mogłam się nią cieszyć trochę dłużej.

Adam McKey jest seksowny i niebezpieczny.Jego drugie oblicze jest mroczne,jednak Cassandra Givens nie potrafi o nim zapomnieć.Dziewczyna zakochuje się bez pamięci w swoim szefie i nic nie jest w stanie jej tego wyperswadować.Adam vel Morfeusz nigdy nie przyzna się do swoich uczuć względem Cass,robi wszystko żeby zapewnić jej bezpieczeństwo.Jedynie odchodząc od niej może ją uratować przed ludźmi z organizacji której jest aktywnym członkiem. Cassandra jednak nie potrafi o nim zapomnieć,sama na siebie sprowadza kłopoty.Czytając powieść byłam wściekła na nią.W pierwszej części była trochę naiwna,jednak w tej stała się po prostu głupią kobietą,której pożądanie przyćmiło zdrowy rozsądek.

Jej zachowanie denerwowało mnie tak bardzo,że gdybym miała taką możliwość przyłożyłabym jej w twarz i nie piszę tu o zwykłym spoliczkowaniu.

Cass sprawiała wrażenie zranionej,jednak tak na prawdę to ona zadawała najwięcej bólu.Bawiła się uczuciami mężczyzn,Adama raniąc prawie każdym swoim wyborem,do tego w jej życiu pojawił się Anthony,któremu mieszała w głowie i wymagała od niego przyjaźni.

K.N.Haner przedstawiła nam oblicze dziewczyny,która bardzo zagubiła się w swoim życiu.Jej przyjaciele jako jedyni trzymali ją przy zdrowych zmysłach bo chyba bez nich trafiłaby do szpitala psychiatrycznego.

Za ludzi,którzy otaczali bohaterkę autorce należy się wdzięczność czytelników.To własnie takie postaci uzupełniają książkę.Tommy stał się jedyną pozytywną osobą w tej powieści.Chłopak ze swoim pozytywnym nastawieniem,uśmiechem na ustach okazał się iskierką radości w tej mrocznej historii.Mimo swojej choroby jest optymistą i najlepszym przyjacielem Cass. Cassandra ma dużo szczęścia,że w jej życiu znalazła się osoba,która zawsze stanie po jej stronie.

A nasz kochany Adam? Jak wiemy McKey prowadzi podwójne życie.W jednym jest biznesmenem,który żywi uczucia do Cass a w drugim staje się Morfeuszem,który traktuje kobiety jak dziwki.Mężczyzna stara się chronić dziewczynę jednak moim zdaniem strasznie miesza jej w głowie.

Oboje narażają się na niebezpieczeństwo w imię miłości.Miłości mroczne i destrukcyjnej.Historia ich uczucia staje się koszmarem pełnym agresji i brutalności.

Wciągnął mnie w to bagno,urządził z mojego życia piekło,odebrał mi godność i szacunek do samej siebie,a mimo wszystko go kocham.Kocham go nad życie,jednocześnie go nienawidząc.

K.N.Haner  w tej książce przeczołgała mnie jak nikt inny wcześniej.Czytając miałam ochotę krzyczeć,bić i drapać pazurami.Miałam ochotę zrobić krzywdę Adamowi i Cass. Płakałam razem z bohaterką,przezywając razem z nią trudne chwile.Nie rozumiałam  decyzji jakie podejmowała a później kibicowałam jej.Przede wszystkim trzymałam kciuki za nią i Morfeusza.

Koszmar Morfeusza tkwi we mnie,zakorzenił się w moim wnętrzu nie pozwalając o sobie zapomnieć.Autorce z czasem wybaczę niektóre decyzje bo wiem,że bez nich wiele spraw wyglądałoby inaczej.A teraz pozostaje nam czekać na premierę Przebudzenia Morfeusza a ta już niebawem.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu HELION.

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>