Cóż to był za maj…

pobrane

Nie wiem jak dla Was ale dla mnie maj był fantastycznym miesiącem.Na koncie mam dwanaście przeczytanych książek i jestem szczęśliwa,że udało mi się je przeczytać,szczególnie to tym jak zmieniłam pracę i nie miałam już tak dużo czasu na czytanie.

Każda książka w jakiś sposób na mnie wpłynęła a przecież o to właśnie chodzi.

Jednak to kilka z nich będzie już zawsze bliskie memu sercu.

Moim faworytem maja jest książka Tillie Cole Tysiąc pocałunków,do tej pory o niej myślę i chyba długo mnie nie przejdzie a nawet jakby to zawsze mogę do niej wrócić.Polecam tym którzy lubią popłakać ale także tym którzy uważają się za twardzieli.Niech sprawdzą czy ich nie wzruszy ta historia.

Wydawnictwo FILIA w maju zaoferowało nam także FRANCO od Kim Holden i za to wielkie dzięki bo słowo pisane w wykonaniu tej pisarki jest zawsze emocjonalne i trafia w mój gust.

Wydawnictwo Kobiece dało nam również ładny stosik w majowym wydaniu jednak Piękny dotyk i Ms.Manwhore to strzał w dziesiątkę. Mieliśmy okazję obserwować przygotowanie do ślubu i sam ślub państwa Saint i to było coś pięknego.Wydawnictwo Kobiece dużo zyskało w moich oczach ale także w oczach innych czytelników za wydanie tak wspaniałego zakończenia.

Majowa biblioteczka była wypełniona wspaniałymi książkami i dużo mogłabym pisać ale moje zdanie już znacie jeżeli czytaliście recenzje :)

Na blogu pokazała się moja przedpremierowa recenzja MMA Fighter.Szansa Vi Keeland i polecam każdemu tą książkę gdy tylko pojawi się na rynku wydawniczym.

Czerwiec się zaczął i czas na nowości.Będziemy rozpieszczeni to na pewno.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>